|
.

~
* * * ~
raz, raz-dwa
noc-e-wa,
będzie znowu coś z Krakowa
o to niech nie boli głowa
ta Agnieszka jest wspaniała
byleby nam śpiewać chciała,
o uczuciu, pustce po nim
i o małej dłoni w dłoni
koniec pieśni, cisza miła
to przyjaźni wielka siła,
by być z sobą, bez słów wielu
trwać przy swoim przyjacielu
Włodek
Słomiński
.
|