zaktualizowano, listopad 2008r.

Miałam okazję w tym oraz ubiegłym roku roku brać udział (biernie - jako rodzic) 
w kuratoryjnym Wojewódzkim Konkursie Informatycznym.
Nie ukrywam, że jestem zaskoczona jego formą i treściami zawartymi w arkuszu zadaniowym, 
szczególnie w części praktycznej (Arkusz II).
Życzyłabym sobie z całego serca, by "informatyk" układający te zadania zrozumiał wreszcie,
że w dziedzinie, którą prezentuje też wymagana jest znajomość języka polskiego,
o wiedzy merytorycznej nie wspomnę.

Szanowny autorze zadań - nawet młodzież się z nich śmieje - choć to niestety raczej śmiech przez łzy!!!

Zadania - plik pdf - (niestety plik został usunięty z serwera organizatorów konkursu)

Napisałam do organizatora konkursu prośbę o wyjaśnienie "co autor miał na myśli"
redagując zadania do praktycznego wykonania.
Mój list oraz oficjalną odpowiedź, którą otrzymałam z kuratorium, opublikuję wkrótce.
Polecam go tym, którzy mają jeszcze nadzieję, że pisanie odwołań dotyczących tego właśnie konkursu
ma jakikolwiek sens - ja już wiem, że nie ma.

(a jednak ma, w roku szkolnym 2008/2009 zrezygnowano z organizacji konkursu informatycznego
 w takiej formie, jak miało to miejsce w latach ubiegłych - dobre duszki są na świecie!)

Najbardziej podoba mi się taka fraza, pod którą w  imieniu komisji odwoławczej podpisał się 
jej przewodniczący i autor zadań - Pan Marek Kryniewski:

cyt. "Stwierdzenie, że do rozwiązania jakiegoś problemu musimy rozumieć wyprowadzenie algorytmu 
którym się posługujemy, nie jest poprawne. Rozwiązujemy wiele problemów korzystając 
z gotowych algorytmów, nie rozumiejąc ich w pełni..." 

Przypomina mi to trochę scenkę w szkole, gdy nauczyciel pyta ucznia "dlaczego?" a on na to 
"siedź cicho i bezmyślnie rób co Ci każą".  Czy taki nauczyciel może być autorytetem dla 
młodego, myślącego człowieka?
Myślałam, że po 27 latach bycia z "informatyką na TY"  
nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć, a jednak...

...ma sens.

A tu można obejrzeć ubiegłoroczne zadania.

A tu zadania z poprzednich lat.