|
Nie wiem, jak
zatrzymać wiatr,
kto obraca wkoło świat,
po co deszczu łzy spadają często z nieba,
ale wiem, gdzie szczęście śpi,
ma na imię tak, jak ty,
twoje oczy, usta, twoje cieple dłonie,
w których pragnę się skryć...
Nie wiem, dokąd płynie czas,
skąd na niebie tyle gwiazd,
nie znam słów, bym mógł ci wyznać to, co
czuję.
Jednak wiem, że ktoś ten świat
przyozdobił w letni wiatr
tylko po to, bym mógł wrzucić ci go w dłonie
nucąc tobie tak:
Ty i ja,
pójdę z tobą pod rękę śpiewając piosenkę.
Ty i ja,
więcej nam nie potrzeba, by sięgać do nieba.
Ty i ja,
takie proste dwa słowa, a znaczą tak wiele.
Ty i ja,
los zaufał nam dwojgu
rzucając nam szczęście do rąk.
Spójrz, z drzew spada kwiatów deszcz,
słychać morza ciepły śmiech,
płyną chmury, jak żurawi klucz na niebie...
Świat się kreci wokół nas,
przy mej twarzy twoja twarz,
tyle szczęścia naraz dobry los nam dał,
gdy wiatr piosenkę grał:
Ty i ja,
pójdę z tobą pod rękę śpiewając piosenkę.
Ty i ja,
więcej nam nie potrzeba, by sięgać do nieba.
Ty i ja,
takie proste dwa słowa, a znaczą tak wiele.
Ty i ja,
los zaufał nam dwojgu
rzucając nam szczęście
Ty i ja,
pójdę z tobą pod rękę śpiewając piosenkę.
Ty i ja,
więcej nam nie potrzeba, by sięgać do nieba.
Ty i ja,
takie proste dwa słowa, a znaczą tak wiele.
Ty i ja,
los zaufał nam dwojgu
rzucając nam szczęście do rąk.

|