Uwaga! Muzyka w tle tylko dla przeglądarki Internet Explorer

 
 







Dziękuję Ci za drobiazgi,
zwyczajne sprawy,
których się zwykłe nie docenia,
błahostki,
gdy spogląda się na nie
z perspektywy codzienności,
a zarazem rzeczy
urastające do nieogarniętych
umysłem rozmiarów,
jeśli wziąć pod uwagę
wszystkie lata dzieciństwa.

Posiłki. Setki posiłków. Tysiące.
Tyle, że pękłby nawet Smok Wawelski.
Everest filiżanek i szklanek.
Kosz na brudną bieliznę,
który napełniał się natychmiast po opróżnieniu
 - jak nienasycony potwór z bajki,
który pożerał skarpetki i podkoszulki.
Podłogi - niezmierzone stepy,
na które tuż po ich wypastowaniu
nanosiliśmy tyle piachu i błota.

A jeśli od czasu do czasu
pamiętaliśmy o tym,
aby posprzątać zabawki
albo wytarliśmy kilka talerzy,
albo pobiegliśmy do sklepu po kostkę masła
- jakże byliśmy z siebie dumni.
A jaka Ty byłaś zadowolona.

Najdroższa Mamuniu
- dzień się już prawie skończył.
Proszę, usiądź sobie wygodnie w fotelu.
Tym razem ja przygotuję herbatę.










autor Pam Brown
 
 
 

Poprzednia strona ] Spis ] Następna strona ]
 

Zapraszam na podobne strony... Ewa Białek