~ Dziesięć par butów dla Marabutów ~ Pewien szewc znany z Krakowa List dostał, a w nim takie słowa: Poproszę o dziesięć par butów Na miarę, dla Marabutów. Na jutro niech będą gotowe. Ekspresem, tak jednym słowem. Na liście nadawcy nie było, Bo właśnie na dworze mżyło, Aż pieczęć z miejscem nadania Była przez deszcz rozmazana. Więc szewc się z Krakowa zamyślił. Do głowy mu przyszły dwie myśli: Marabut to ptak jest z Afryki Więc pewnie trochę jest dziki. A ptak powinien być bosy, Żaden ptak butów nie nosi. Chyba, że jest w jakimś ZOO, Gdzie noce dość chłodne są. Lub może Marabut to święty, W Islamie znany pustelnik, Którego czcią otaczają Wszyscy, którzy go znają? Dla niego ktoś buty szykuje, Bo boso Marabut wędruje... Długo szewc o tym myślał Od kiedy wiadomość przyszła, O szyciu dziesięciu par butów Dla z listu tych Marabutów. Bo jak tu buty szykować Nie wiedząc gdzie mają pasować? Na mnicha nogę czy ptaka? Dla szewca zagadka to taka, Co całą noc spędza sen z powiek, Co zrobić ma? Kto mu podpowie; By buty mógł uszykować, Nim noc za górami się schowa? Dzień dobry. Głos ciszę przerwał. A zanim głosików werwa Wesoło śmiejących się buzi, A było ich niemalże tuzin! Słodziutkich istotek wspaniałych, Które radośnie biegały. Nad nim z wesołą miną Tata jak chmura płynął, Do szewca kierując pytanie: Czy buty dla dzieci dostanę? Dla Piotra, Szymona, Rafał, Andrzeja, Jędrzeja, Michała, Anieli, Kornelii i Hanki, Oraz najmniejszej z nich Bianki. List pilnie do pana wysłałem, Marabut Jan – podpisałem. To dla nich dziesięć par butów, Kochanych mych Marabutów, Bo boso po łące biegają I katar od tego już mają. Szewc spojrzał i się uśmiechnął, A potem zmartwiony westchnął, Obiecał że do wieczora Buty wykonać zdoła, Bo wiedział już jakich butów Potrzeba dla Marabutów. Seweryn Krzysztof Topczewski 31/05-01/06/2006
[ Poprzednia strona ] [ Spis - Wiersze dla dzieci ] [ Następna strona ] Zapraszam na podobne strony... Ewa Białek
Powyższy tekst jest własnością jego twórcy, na stronie tej został zamieszczony jedynie w celach edukacyjnych.