|
~
Przebacz
mi
mamo
~
Pamiętam
ten
lęk,
gdy w szkole
poszło
coś
źle,
gdy
zasłużyłam
na gniew,
gdy w
czymś
zawiniłam.
Nie
kryłam
się
z tym,
choć
w gardle
dławił
mnie strach,
do domu
biegłam
we
łzach,
cicho
szepcząc
tak:
Przebacz mi, mamo, przebacz mi, mamo,
rozumiem teraz
swój
błąd
i bardzo mi wstyd...
Przebacz mi, mamo, przebacz mi, mamo,
chcę
zło
naprawić: mamo,
pomóż
mi!
I tak jest do
dziś,
gdy czasem przyjdzie
zły
dzień,
gdy w
rękach
wszystko
się
rwie,
gdy
czuję
się
winna.
Do ciebie
chcę biec,
by pod
twój
fartuch
się
skryć,
przed
światem
schować
swe
łzy
i
znów
prosić
cię:
Przebacz mi, mamo, przebacz mi, mamo,
rozumiem teraz
swój
błąd i bardzo mi wstyd...
Przebacz mi, mamo, przebacz mi, mamo,
chcę
zło
naprawić: mamo,
pomóż mi!
Tercet
Egzotyczny

|