|

Wydra
europejska
Wydra w brązowym jest kolorze.
Gdy stara biały ma podbródek.
Dwanaście kilo ważyć może.
Łapy ma krótkie. Palce chude
spina dokładnie pławna błona.
Pomaga wydrze pływać ona
w rzece, lub stawie, czy jeziorze,
wężowym ruchem jak węgorze.
Ryby, to wydry główny pokarm,
ponadto wszystko, co się rusza.
Każdy bezbronny żywy okaz
jest jej ofiarą, gdy głód zmusza.
Zimą znajduje w lodzie dziury –
oparzeliska na jeziorze,
gdzie lodu nie ma, dzięki którym
na połów ryb się dostać może.
Słuchowe w uszach jej otwory
i nozdrza w czasie nurkowania
fałdy ze skóry, jak zawory,
chronią od wodą ich zalania.
Bez oddychania osiem minut
może przebywać wydra w wodzie.
Bezdech nie staje się przyczyną,
by jakiś narząd uległ szkodzie.
Wejścia do nory ma pod wodą,
a w niej komorę – lęgowisko.
Kanały z góry tlen doń wiodą
spod drzew stojących na urwisku.
Lubi się wydra w słonku smażyć,
wyczyniać harce gdzieś na plaży,
tarzać się zimą w śnieżnym puchu,
lub z górki zjeżdżać na swym brzuchu.
Był czas, gdy zwierząt tych bez liku
było, więc dużo ryb zjadały.
Miano je wtedy za szkodników;
z wydrami kłopot był niemały.
A słowo „wydra” wydźwięk miało
ujemny wręcz i zły niestety,
które się wtedy przypinało
do niemoralnej, złej kobiety.
Ja tylko wtedy moją żonę
obdarzam mianem pięknej wydry
kiedy sielawy uwędzone
jemy nad jej jeziorem Wigry.
Franciszek
Kobryńczuk

|