|
To s± kwiaty, które ja
chciałbym tobie w darze dać.
Ty nie chciała¶ przyj±ć ich.
Mówisz, ze nie kochasz mnie.
Przyszła¶ do mnie zapłakana,
wsparła¶ głowę na kolanach,
wyszeptała¶ słowa te:
nigdy nie opuszczę cie.
A teraz hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden tylko raz!
Hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden tylko raz!
Hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden tylko raz!
Hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden raz!
Hej, Cyganie! Hej, Cyganie!
Zaprzęgajcie do nich sanie.
Ja nie będę zaprzęgała,
bo mi mama nie kazała.
Wy dziewczęta, wy kochacie.
Jak kochacie, to kochajcie,
bo my chłopcy nie lubimy,
gdy zdradzaj± nas dziewczyny.
A teraz hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden tylko raz!
Hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden tylko raz!
Hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden tylko raz!
Hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden raz!
A teraz hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden tylko raz!
Hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden tylko raz!
Hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden tylko raz!
Hej, raz! Jeszcze raz!
Jeszcze jeden raz! |