|
Zimowa opowieść
A w górach znowu zima
znowu pada śnieg,
cały las rozszumiał się
muzyką wiatru.
Pod butami skrzypi,
w kieszeni ręce dwie,
a na ziemi blask
jak od paciorków babci.
Wróci z lata wspomnień parę
gdy przy ogniu będziesz
zimne dłonie grzał,
czasem pamięć
sięgnie trochę dalej
do przyjaciół,
paru przecież jeszcze masz.
La la la la la
La la la la la la.
Choinka w rogu świeci,
zastawiony stół,
może ktoś przyniesie
dziś podarki
Świętami wypełniony
cały pokój już,
przez szybę pierwsza
gwiazda mruga zza firanki.
Wróci z lata wspomnień parę
gdy przy ogniu będziesz
zimne dłonie grzał,
czasem pamięć
sięgnie trochę dalej
do przyjaciół,
paru przecież jeszcze masz.
La la la la la
La la la la la la.
La la la la la
La la la la la la.
|